UFO - chcę uwierzyć...

zjawiska paranormalne, UFO - blog fanów "zielonych ludzików"

Polecane: samochody

Thomas Ward, 2011-04-21 12:17:35 napisał:
Alukard:
Zrób zdjęcia wypalonych dziur!
EDIT: Tak, wierzę. Te najbardziej absurdalne relacje są prawdziwe. bardziej wierzę mu, niż temu, kto powiedział, że widział światło na niebie.

---

Komentarze:

2011-04-21 12:20:09, KONTO USUNIĘTE:

Nympho:
Jak chcesz spamować to w karczmie.
Thomas Ward:
Postaram się zrobić tylko teraz przez okno widzę pełno policji.

2011-04-21 12:21:20, KONTO USUNIĘTE:

Alukard:
A no to pewnie potem już będzie miejsce strzeżone i w ogóle, dziury zakopane i drzewa wycięte. Zrób zdjęcie z okna.

2011-04-21 12:21:27, Thomas Ward:

Alukard:
Czyli jednak prawdziwe UFO. Po tym, jak odejdą postaraj się porobić zdjęcia, jeśli masz jakiś zestaw chemika to pobierz próbki gleby. Może to dziwnie brzmi, ale może być ważne.

2011-04-21 12:22:21, vitold:

Alukard:
Pewnie się wykręcisz :P Zrób teraz zdjęcie :P

2011-04-21 12:23:35, KONTO USUNIĘTE:

Nympho:
Z okna widzę tylko las...
Thomas Ward:
Ok. Teraz też pójdę ich popytać może powiedzą prawdę. z/w

2011-04-21 12:23:44, KONTO USUNIĘTE:

vitold:
No jak pisałem. Pewnie miejsce będzie strzeżone, dziury zakopią a drzewa powycinają.

2011-04-21 12:24:14, Thomas Ward:

Alukard:
Masz ten zestaw chemika?

2011-04-21 12:24:36, KONTO USUNIĘTE:

Thomas Ward:
Nie :@ Ale może kolega będzie miał.

2011-04-21 12:25:12, Thomas Ward:

Alukard:
To super, taka gleba może się przydać. Mogą być w niej jakieś szczątki etc.

2011-04-21 12:40:22, Berthor:

To wszystko jest zarazem fascynujące i straszne..! :-/


A co w kfesti samych obcych..... bo dotychczas rozmawiamy O samym Ufo.. ?

2011-04-21 12:42:19, KONTO USUNIĘTE:

Thomas Ward:
Dobra, w UFO wierzę jak najbardziej, ale już na pewno nie w USO.

2011-04-21 12:56:33, Thomas Ward:

Jednym z mniej znanych incydentów z UFO w roli głównej jest zdarzenie, które miało miejsce w Kecksburgu w amerykańskim stanie Pensylvania 9 grudnia 1965 roku. Tego dnia wieczorem zaobserwowano wielką ognistą kulę przelatującą po niebie nad sześcioma stanami w USA oraz nad Ontario w Kanadzie. Obiekt pozostawił za sobą długą smugę, a niedługo później mieszkańcy stanu Pennsylvania usłyszeli głośny huk. Kilka dni później media donosiły o upadku meteoru.

Mieszkańcy małej miejscowości Kecksburg utrzymywali jednak, że w pobliskim lesie doszło do upadku jakiegoś nieznanego obiektu. Donoszono o obserwacji lądującego obiektu oraz ciągnącej się za nim smudze dymu. Mieszkańcy Kecksburga natychmiast zaalarmowali władze. Na miejsce ściągnięto straż pożarną. Strażacy donosili później, że znaleźli w lesie obiekt w kształcie żołędzia, wielkości dużego Volkswagena. Według relacji strażaków, obiekt posiadał wygrawerowane napisy w nieznanym języku, przypominające egipskie hieroglify. Na miejscu prawie natychmiast zjawiło się wojsko, które ogrodziło i zabezpieczyło teren dookoła znaleziska. Mimo, iż widziana była ciężarówka wywożąca z lasu jakiś duży ładunek, wojskowi uparcie twierdzili, że "nie znaleziono absolutnie nic".

Przedstawiciele Armii oświadczyli później, iż obiekt w rzeczywistości był dużych rozmiarów meteorem, nie uciszyło to jednak spekulacji co do pochodzenia obiektu. Pojawiło się kilka teorii próbujących wyjaśnić jego pochodzenie. Według jednej z nich, były to szczątki radzieckiego bezzałogowej sondy kosmicznej Wenera 4. Inna teoria głosiła, że obiekt był pochodzenia pozaziemskiego.

Sprawa incydentu z Kecksburga do dziś budzi zainteresowanie. W 2003 roku kanał telewizyjny Sci Fi Channel zasponsorował naukowe badanie obszaru lasu pod Kecksburgiem oraz notatek dokonanych przez członków Stowarzyszenia na rzecz Wolności Informacji (Coalition for Freedom of Information). Najbardziej znaczące było odkrycie uszkodzenia drzewa, datowanego na 1965 rok, w miejscu w którym miał wylądować obiekt. Odkrycie dostarczyło fizycznego dowodu potwierdzającego fakt, iż faktycznie w tym miejscu wylądował jakiś obiekt (jednakże niektórzy naukowcy sugerowali, że uszkodzenie drzewa mogło powstać w wyniku oblodzenia). Prócz uszkodzonego drzewa nie znaleziono jednak nic więcej. Naukowcy badający ten obszar wykluczyli upadek meteoru - po meteorycie niewątpliwie pozostałby duży krater, nie mówiąc o uszkodzeniach roślinności

W 2003 roku Amerykańska Agencja Kosmiczna opublikowała około 40 stron dokumentów na temat incydentu z Kecksburga, nie wniosły one jednak nic nowego do sprawy. Istnieją jednak zapiski w Błękitnej Księdze Sił Powietrznych, mówiące, że trzy zespoły zostały wysłane w celu zbadania tajemniczego upadku pod Kecksburgiem. Jednak także z Błękitnej Księgi dowiadujemy się, że "nie znaleziono nic".

W grudniu 2005 roku NASA wypuściła oświadczenie, w którym tym razem stwierdzono, że obiekt z Kecksburga był "rosyjskim satelitą". Rzecznik NASA, Dave Steitz, stwierdził w oświadczeniu, że zapiski poczynione w trakcie badania obiektu zaginęły. Oświadczenie NASA przeczy oficjalnym tłumaczeniom Sił Powietrznych, jakoby obiekt z Kecksburga był meteorem.

Wciąż jednak istnieją wątpliwości co do faktycznego pochodzenia obiektu. Główny naukowiec NASA, Nicholas Johnson, stwierdził w wywiadzie w 2003 roku, że według mechaników badających obiekt w 1965 roku żadna z jego części nie została wykonana przez człowieka. Johnson stwierdził także, że w tym dniu nie zaobserwowano żadnego satelity wchodzącego w ziemską atmosferę.

Doszło nawet do procesu sądowego mającego wymusić na NASA odtajnienie dokumentów dotyczących incydentu z Kecksburga. Podczas procesu Steve McConnell, oficer łącznikowy NASA, powiedział, że przynajmniej dwa pudła dokumentów dotyczących tego incydentu zaginęły bez śladu, zaś Steve Gordon, główny badacz tego zdarzenia, który badał to zdarzenie przez wiele lat, stwierdził: "Nie mam wątpliwości, że rząd wie o wiele więcej, niż ujawnił społeczeństwu".

Oglądałem o tym parę filmów; artykuł z internetu.

UFO

Można wierzyć w życie pozaziemskie lub nie. Póki go nie znajdziemy lub nie zbadamy całego wszechświata, nie możemy go absolutnie wykluczyć. Tylko zbadanie wszechświata chyba wykracza poza nasze możliwości nawet wypatrując w bardzo odległą przyszłość. Skala kosmosu jest zwyczajnie nieogarnialna dla nas póki co. Więc prawdopodobnie nigdy nie uda nam się bezwzględnie zaprzeczyć istnieniu życia pozaziemskiego.


Tagi

UFO Niezidentyfikowany obiekt latający Zjawiska paranormalne Kosmos Życie pozaziemskie Życie na Marsie Planety Outland Wszechświat Układ słoneczny Czasoprzestrzeń