UFO - chcę uwierzyć...

zjawiska paranormalne, UFO - blog fanów "zielonych ludzików"

Rozgarnięty Nieogar, 2012-07-15 16:42:54 napisał:
Killeras:
Żagiel słoneczny, to urządzenie napędowe, które wykorzystuje ciśnienie światła (np. słonecznego) i w nieco mniejszym stopniu jego rozpędzone cząsteczki :).


Znalazłem to na wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBagiel_s%C5%82oneczny

Earendur:
Ja oglądałem kiedyś program "Ciekawość" na Discovery i tam był człowiek, który twierdzi, że kiedyś, gdy tata zabrał go do pracy (jego tata pracował dla rządu USA), weszli do urządzenia i z miasta (nie pamiętam nazwy, zaraz poszukam) teleportowali się do miasta w Meksyku[?] odległego o kilka tysięcy km ;)).

:at:Edit: wklejenie linku.

;)).

Komentarze:

2012-07-15 16:44:59, Killeras:

Earendur:
Hitler nie zaakceptował Sturmegewher'a oficjalnie, ale fakt został wprowadzony późno. Był o tym jakiś program i nie chcę mieszać. :s

W reszcie masz całkowitą rację, wytłumaczyłem to trochę zbyt łopatologicznie. :s A co do ME-262 chciał z niego zrobić myśliwiec bombowy czy coś w tym rodzaju, chyba podobne do Sztukasa, ale tu też głowy za to nie dam.

"Osobiście trzeba rzec, że obce cywilizacje nie istnieją"

Wszechświat jest praktycznie nieskończony lub nieskończony. Więc jest w ogromne prawdopodobieństwo, że istnieje życie we wszechświecie. A może nawet inne cywilizacje. Ale nie latają one jak głupie nad Ziemią i nie świecą latareczkami ludziom w oczy i mówią "fafo ja ufo chodź za mną!". :@


https://forum.ioh.pl/viewtopic.php?t=10869 Coś o operacji o której wspomniałeś. :P

2012-07-15 16:56:27, Rozgarnięty Nieogar:

Killeras:
Mówisz o tym teleporcie? Też średnio w to wierzę, bo przecież jak mieliby to zrobić? Wątpię, żeby udało im się dokonać splątania kwantowego od tak, no chyba, że pracowali nad tym, gdy jeszcze Hitlera na świecie nie było.

Pozdrawiam ;)).

2012-07-15 20:49:35, Gafrer:

Killeras:
Nie istnieją inne cywilizacje w kosmosie!Stawiałbym na średnio rozwinięte życie na innych planetach.

2012-07-15 21:07:27, Killeras:

Gafrer:
Nieskończona wielkość=nieskończona ilość gwiazd=nieskończoność planet i myślisz, że w nieskończoności nie znajdziesz drugiej planty z podobnymi warunkami jak na ziemi itp? :s Ale nieskończoność to też nieskończenie wielkie odległości... Więc te cywilizacje mogły już całkiem zniknąć, albo są tak daleko, że nigdy do nas nie dotrą...

2012-07-15 21:51:29, Rozgarnięty Nieogar:

Killeras:n
Ale sa przeciez tunele czasoprzestrzenne, ktore umozliwiaja szybkie przebywanie dalekich odleglosci, wiec dla zaawansowanej cywilizacji, to na pewno nie problem ;)).

2012-07-15 22:28:58, Killeras:

Mamuśka Nieogara:
Ale traf takim tunelem akurat w Ziemię. Istnieją one tylko teoretycznie, a ty mówisz o nich jak o normalnych autostradach. :D

:at:edit literufka

2012-07-15 23:07:08, Earendur:

Killeras:
Wiem tyle, ile mogę wiedzieć. Wiem, że cała ta wyprawa była kosmicznie pokręcona i niesamowicie poplątana, do dziś nie wiem, co o niej myśleć. Admirał Byrd (dowódca całej wyprawy) uważał, że spotkał tam Hitlerowców i obcych, w wyniku czego rząd USA uznał go za psychicznie chorego i wysłał do leczenia. Ale 2 lata później, gdy trzeba było poprowadzić kolejną ekspedycję, Byrd nagle "wyzdrowiał" i poprowadził również następną. Mógłbym sporo napisać o High Jump. Natomiast w linku znakomity rosyjski dokument odnośnie UFO, hitlerowskich spodkach, bazie 211, operacji High Jump i źródlom, które pozwoliły hitlerowi dokonać takiego skoku technologicznego.
http://www.youtube.com/watch?v=Le0WuEe3Rjc

2012-07-15 23:13:40, Gafrer:

Killeras:
Czy ja powiedziałem że nie znajdę podobnej planety do naszej?Nie!Czytaj ze zrozumieniem.

2012-07-16 09:16:35, Killeras:

Gafrer:
Ale ty zaprzeczyłeś całkowite istnienie rozwiniętej cywilizacji. ;c

2012-07-16 09:30:24, Rozgarnięty Nieogar:

Killeras:
Wiesz :P. Mogą równie dobrze zasuwać przez setki lat na wielkim statku i być w stanie jakiejś "hibernacji" przez całą podróż ;)).

2012-07-16 09:53:20, Killeras:

Mamuśka Nieogara:
http://docs6.chomikuj.pl/1453051449,PL,0,0,janusz-a.-zajdel---awaria.pdf trochę nie na temat, ale warte przeczytania...

Tylko po co "zasuwać" takim statkiem przez setki lat? Może się okazać tak jak w jednym z opowiadań Lema. Bohater leciał takim właśnie statkiem do jakiejś gwiazdy, gdzie mogłoby istnieć życie(lot miał trwać bodajże 200-300 lat). Po przylocie okazało się, że jest już tam wielka baza, bo w tym czasie, gdy on leciał nauka na Ziemi miała taki przeskok, że zdążyli już tam dolecieć i się osiedlić. :P

Ale taka podróż byłaby z lekka bez sensu... Bo za te kilkaset lat może się okazać, że stało się tak jak w tym opowiadaniu... Albo nauka będzie tak rozwinięta, że te dane, które zdobędą będą już przestarzałe i niczego nie warte, albo cała cywilizacja wyginie. :D

UFO

Można wierzyć w życie pozaziemskie lub nie. Póki go nie znajdziemy lub nie zbadamy całego wszechświata, nie możemy go absolutnie wykluczyć. Tylko zbadanie wszechświata chyba wykracza poza nasze możliwości nawet wypatrując w bardzo odległą przyszłość. Skala kosmosu jest zwyczajnie nieogarnialna dla nas póki co. Więc prawdopodobnie nigdy nie uda nam się bezwzględnie zaprzeczyć istnieniu życia pozaziemskiego.


Tagi

UFO Niezidentyfikowany obiekt latający Zjawiska paranormalne Kosmos Życie pozaziemskie Życie na Marsie Planety Outland Wszechświat Układ słoneczny Czasoprzestrzeń