UFO - chcę uwierzyć...

zjawiska paranormalne, UFO - blog fanów "zielonych ludzików"

KONTO USUNIĘTE, 2012-08-14 15:53:19 napisał:
Killeras:
Dokładnie killerku odtworzyli jeden z tych kręgów w zaledwie 4 godziny , promieniowanie było , kuleczki stalowe też :)

Komentarze:

2012-08-14 15:56:26, zacharek:

Earendur:
Co do UFO pisałem, że to mało prawdopodobne, więc połowę Twoich pytań ominę.
Jeśli chodzi o kosmitów - tam, gdzieś daleko to wystarczy mieć minimalną widzę na temat kosmosu czy samej Ziemi, by stwierdzić, że jest wręcz niemożliwe, byśmy byli sami we Wszechświecie.

Ziemia leży w obszarze "złotowłosej" (nie za blisko ani za daleko Słońca) co powoduje, że woda może występować w stanie ciekłym na naszej planecie. Występowała również na Marsie. Jak wiesz z lekcji biologii woda jest podstawą życia. Bez wody nie byłoby go przynajmniej w znanej nam obecnie formie. Eksperyment przeprowadzony w latach '60tych stwierdził, że wystarczy odpowiednia mieszanina związków nieorganicznych, by życie mogło się rozwinąć. Teraz wystarczy przenieść to wszystko na odpowiednią skalę. We Wszechświecie są miliony galaktyk, w których są miliardy gwiazd, wokół których krążą kolejne miliardy planet. Zakładając, że szansa na ewolucję życia wynosi 1:1 000 000 000 to i tak dochodzimy do wniosku, że gdzieś tam musi być wiele innych form życia - część bardziej inteligentna (zakładając, że człowiek jest inteligentny, ale tutaj mam wątpliwości) część bardziej przypominająca inne zwierzęta. Ale życie na podstawie tych informacji które wyżej Ci podałem jest wręcz oczywistym zjawiskiem we Wszechświecie.

2012-08-14 18:38:36, Deathly Thunderstorm:

Moim Zdaniem Zbędny Temat w dodatku informacje skopiowane :)

2012-08-14 20:38:51, Earendur:

zacharek:
Widzę, że ciężko jest załapać skrót myślowy więc napiszę to na początku: UFO- w domyśle: kosmici. Czy teraz jesteś skłonny odpowiedzieć na resztę pytań?

A co do posta.

Ziemia leży w obszarze "złotowłosej" (nie za blisko ani za daleko Słońca) co powoduje, że woda może występować w stanie ciekłym na naszej planecie. Występowała również na Marsie.

Niczego to nie zmienia.
Jak wiesz z lekcji biologii woda jest podstawą życia. Bez wody nie byłoby go przynajmniej w znanej nam obecnie formie.

No i co z tego? Sama woda nie wystarczy, by było życie, trzeba jeszcze innych czynników. Powietrze jest absolutną podstawą i koniecznością do przeżycia człowieka. A spróbuj wsadzić człowieka do klosza, gdzie jest tylko powietrze. Umrze po paru dniach z powodu odwodnienia lub głodu. Rozumiesz porównanie?
Eksperyment przeprowadzony w latach '60tych stwierdził, że wystarczy odpowiednia mieszanina związków nieorganicznych, by życie mogło się rozwinąć.

Jaki eksperyment? Jakie związki? I dlaczego miałyby one sobie latać po kosmosie, po planetach, które mogą mieć wodę? I niby dlaczego od razu miałoby się tworzyć życie? Życie nie powstaje ot tak z niczego, że *pyk*, złączy się parę pyłków i już mam żywą istotę. To prawie tak głupie, jak teoria ewolucji i bzdury, że pochodzimy od małpy, ale to inny temat i nie ma co o nim pisać.
We Wszechświecie są miliony galaktyk, w których są miliardy gwiazd, wokół których krążą kolejne miliardy planet. Zakładając, że szansa na ewolucję życia wynosi 1:1 000 000 000 to i tak dochodzimy do wniosku, że gdzieś tam musi być wiele innych form życia

Nie wiemy, jak wielka jest galaktyka, aczkolwiek zdaję sobie sprawę z tego, że jest ogromna. Dlaczego mielibyśmy zakładać, że szansa na ewolucję zycia ma wynosić tylko 1:1 000 000 000? Wg mnie to o parę bilionów za mało. A nawet trzymając się Twojego miliarda to czysto statystycznie powinno być tak, że na miliard planet na jednej rozwinie się życie? A w praktyce nie ma na to szans. Bo to czysto hipotetyczna szansa. Jak masz miliard kuleczek, gdzie wszystkie są czarne a jedna biała, to szansa na to, że wyciągniesz białą wynosi 1:1 000 000 000. Jak będziesz za każdym razem jedną wyciągał, to najpóźniej za miliardowym razem trafisz. Ale tu nie ma tak dobrze, tu nikt kulek nie wyciąga. Tu za każdym razem losujesz kulkę z pełnej puli. Nie oszukuj się, nigdy nie wyciągniesz tej białej.

UFO

Można wierzyć w życie pozaziemskie lub nie. Póki go nie znajdziemy lub nie zbadamy całego wszechświata, nie możemy go absolutnie wykluczyć. Tylko zbadanie wszechświata chyba wykracza poza nasze możliwości nawet wypatrując w bardzo odległą przyszłość. Skala kosmosu jest zwyczajnie nieogarnialna dla nas póki co. Więc prawdopodobnie nigdy nie uda nam się bezwzględnie zaprzeczyć istnieniu życia pozaziemskiego.

Nawigacja strony


Tagi

UFO Niezidentyfikowany obiekt latający Zjawiska paranormalne Kosmos Życie pozaziemskie Życie na Marsie Planety Outland Wszechświat Układ słoneczny Czasoprzestrzeń